niedziela, 30 czerwca 2013

Rozdział...20

-Wszystko zaczęło się od Akcji z Perrie . Modest kazał mi robić różne rzeczy , na które nie miałem ochoty , ale Perrie się to podobało. Na przykład te wszystkie udawane randki albo całusy w miejscach publicznych. Nigdy jej nie lubiłem i to sprawiało że źle się z tym czułem .
- Rozmawiałeś o tym z kimś ? - spytała spokojnie Ala.
- Tak z chłopakami ale oni kiedyś też mieli takie akcje i mówili że po jakimś czasie to przejdzie , więc im uwierzyłem. Jednak z czasem było jeszcze gorzej . Musieliśmy razem chodzić  na przykład do studia tatuaży albo gdzieś razem jeździć daleko. W końcu nie wytrzymałem i zacząłem się buntować , żeby walczyć o Ciebie. Modestowi się to nie spodobało i po prostu mnie pobili. - opowiadał Malik
- Dlaczego nikomu nie powiedziałeś ?
- Bo gdybym to zrobił , oni zrobiliby coś Tobie , a na to nie mogę pozwolić .
- Kochanie , mogłeś powiedzieć chociaż mi , zdenerwowałabym się ale razem byśmy coś wymyślili.
- Przepraszam , po prostu się bałem i trochę się wstydziłem..
- Nie masz czego , od teraz jak będzie się coś działo to zawsze masz mi o tym mówić , dobrze ?
- Dobrze Skarbie - odpowiedział Zayn po czym pocałował Blondynkę .
-Siniaki już niedługo znikną , a jak wyjdziesz spod prysznica , posmaruję Ci rany taką specjalną maścią .  - odpowiedziała Ala
- Zawołam Cię jak już skończę .
- Ok .

*********************************

Louis , przeglądając swoje rzeczy i papiery , znalazł wizytówkę dziewczyny , na którą wpadł jeszcze w Polsce . Przypomniał sobie że miał do niej zadzwonić gdy wróci do Londynu .
Chociaż było późno Louis jednak zdecydował się żeby zadzwonić do Weroniki .

- Cześć Weronika , tu Louis , chłopak na którego wpadłaś w hotelu.
- O heey ! . Myślałam że nie zadzwonisz ale właściwie skoro już to robisz , to mam okazję żeby zaprosić Ciebie i twoich przyjaciół na imprezę jutro wieczorem , adres podany na wizytówce , co Ty na to ? - zapytała dziewczyna
- Z chęcią przyjmę zaproszenie . - odpowiedział Lou
- Tylko powiedz mi ile przyjdzie osób i wymień imiona bo przy stolikach będą karteczki z nimi .
- Harry , Liam , Niall , Natalia , Alicja , Zayn i Ja . W sumie będzie nas 7 osób.
- Wspaniale , wszystkich zapisałam . Dzięki za telefon ale muszę kończyć , bo wiesz sprawy organizacyjne .
- Rozumiem rozumiem . Nie ma za co .
- To do zobaczenia .
- Do jutra - powiedział Lou i się rozłączył .

Po tym telefonie chłopak wysłał Smsy do wszystkich dotyczące jutrzejszej imprezy oraz  , tak samo jak Liam i Harry , udał się do swojego łóżka i tam zasnął.

****************************************

Niall I Natalia  po męczącej zabawie wtulili się w swoje ramiona i także zasnęli . Jednak obudziły ich dźwięki  smsów od Louisa . Nawet jeśli było późno , 2 i tak ucieszyła się że kolejnego dnia pójdą na imprezę i po krótkiej rozmowie na ten temat znowu położyli się do łóżka .

****************************************

Tak jak prosiła Ala , Zayn ją zawołał gdy wyszedł spod prysznica . Blondynka delikatnie smarowała maścią rany na ramionach i plecach chłopaka a potem opowiedziała mu o propozycji Louisa . Oni również byli chętni na taki wypad .  Ala kazała założyć Zaynowi jakaś koszulkę żeby maść nie wytarła się za szybko i wtedy poszli do swojego łóżka .



* Następnego dnia *

Louis wstał najwcześniej ze wszystkich, posprzątał w swoim pokoju , poszedł pod prysznic i ubrał się w wygodne ciuchy . Potem zszedł do kuchni żeby zrobić śniadanie. Przygotował tosty francuskie i parówki w cieście , a następnie poszedł obudzić Harryego i Liama aby we 3 skonsumować przygotowane przez Louisa jedzenie. Zarówno Hazz jak i Li byli zdziwieni , że Louis wstał jako pierwszy , zrobił śniadanie a potem nawet chciał po nim posprzątać.  Domyślali się też , że Lou nie może doczekać się imprezy na którą wszyscy mieli dziś się udać .

-Lou , co dzisiaj z Tobą ? - spytał ciekawy Payne
- Ze mną ? Jak ze mną , przecież jest wszystko normalnie , nie zachowuję się przecież inaczej tylko dlatego , że nie mogę doczekać się imprezy u Weroniki ..- odpowiedział z zakłopotaniem Louis , na co Harry i Liam wybuchli głośnym śmiechem - no co jest ? powiedziałem coś nie tak ?
- Nie Louis , wszystko jest okey , możemy iść na zakupy  , żebyś ładnie się zaprezentował przed tą Wiktorią ..
- Weroniką , ale w sumie możemy iść na zakupy , czemu nie . To wy idźcie się ubrać ja tu posprzątam i zadzwonię do reszty czy chcą z nami iść.


Tak jak powiedział Louis , Styles i Payne udali się znowu do swoich pokoi .

***********************************
Zayn już nie spał i przyglądał się jeszcze jego śpiącej dziewczynie . Kiedy spała miała taką niewinną i słodką minę , kochał to robić , patrzeć się na nią kiedy spała. Po chwili jednak Alicja też już otworzyła oczy i uśmiechnęła się na widok Malika.

- Hey Kochanie - powiedział Zayn i pocałował dziewczynę - jak się spało ?
- Wiesz , że bardzo dobrze ? - uśmiechnęła się blondynka.
- To się cieszę , co dziś robimy ?
- No mamy iść na tą imprezę tak ?
- Tak ,ale to dopiero wieczorem.
- To może pójdziemy na miasto coś zjeść i i chcę iść na zakupy , muszę kupić sobie jakąś sukienkę .
-  Dobrze , to idź do łazienki , bo jak ja wejdę to wiesz że szybko nie wyjdę .
- Wiem no wiem . Niedługo wyjdę .

W tym czasie zadzwonił Louis i spytał czy Zayn i Ala chcą iść z nimi na zakupy , ale Zayn odpowiedział że jeśli znowu pójdą całą grupą może być niebezpiecznie , więc on i jego dziewczyna pójdą oddzielnie ale potem mogą spotkać się w Nando's żeby zjeść obiad . Umówili się na 15 .

Niedługo potem Ala była już gotowa i czekała na Zayna , który dziś wyjątkowo szybko się uwinął i mogli już wyjść na miasto. Nie musieli długo szukać , ponieważ już w 2 sklepie znaleźli sukienkę idealną dla Alicji , była różowa , w małe czarne kropki , na plecach miała wycięcie w kształcie serduszka .  Do tego Ala założy czarno różowe buty na niewielkim obcasie . Dziewczyna kupiła sobie także podobną do butów czarno różową torebkę , kopertówkę . Alicja miała już dopasowany strój . Zayn postanowił jakoś dopasować się do stroju dziewczyny więc kupił sobie kokardę w kolorze butów i torebki dziewczyny .  Po udanych zakupach , które długo nie trwało poszli zjeść małe śniadanie w postaci hot dogów . Do 15 zostały im jeszcze 3 godziny więc zamiast tracić czas pojechali do domu Nialla i Natalii , którzy byli już po śniadaniu i także się nudzili , ponieważ rudowłosa już wczoraj przygotowała sobie strój , cała czwórka mogła iść się '' zabawić '' . Poszli więc do kina a potem na lody i tak dość szybko minął im czas .

*******************

Koło 15 wszyscy siedzieli już przy stoliku zajadali się różnymi rzeczami , rozmawiali i śmieli się jak zwykle. Nie obyło się także bez zdjęć z fankami , od kilku nawet wzięli nazwy tt aby je zaobserwować . po jakiejś godzinie cała 7 musiała jechać już do domów , żeby przygotować się na imprezę . Mieli na to tylko jedną godzinę ponieważ koło 17:30 będzie podjeżdżać po nich limuzyna .


Wszyscy na szczęście zdążyli się wyszykować i przybyli na imprezę przed 18 . Był przygotowany dla nich duzy stół , przy którym było miejsce także dla Weroniki i jej 2 koleżanek , Klaudii i Laury .  Na początku był poczęstunek , wszyscy się najedli , napili a potem poszli tańczyć , w między czasie można było iść do baru i zamawiać sobie drinki . Liam i Ala jako jedyni z całej paczki nie pili , ze względu na swoje zdrowie . Liam i Harry zaprzyjaźnili się z przyjaciółkami Weroniki , do której Lou bardzo się zbliżył . Niall i Natalia jak zwykle wygłupiali się na parkiecie , a przy nich także Zayn i Ala . Często ludzie dziwnie się na nich patrzyli . Było także karaoke , na początku Zayn i Niall poszli zaśpiewać romantyczną piosenkę dla swoich dziewczyn    ale ani blondynka ani ruda nie zostały im dłużne i także zaśpiewały piosenkę '' More than words " . Wszyscy byli pod wrażeniem ich wykonania . Dziewczyny jeszcze nie wiedziały że ta piosenka zmieni ich życie .

Koło 3 w nocy na sali zostali tylko Lou , Liam , Harry , Niall , Zayn , Ala , Natalia , Laura , Klaudia i Weronika . Lou cały czas rozmawiał z Weroniką .

- ymm , co robisz jutro wieczorem ?  - spytał Lou
- Pewnie cały dzień będę tu sprzątać .
- Sama ?
- Nie , wezmę ze sobą jakąś koleżankę .
- Jak chcesz to też wezmę któregoś z chłopaków i wam pomożemy .
- Nie no co Ty , nie musicie .
- Ale chcemy .
- eh ... no skoro tak , to będziemy tu już koło 12
- Będziemy punktualnie a teraz już pójdziemy , do jutra - pożegnał się Louis i pocałował dziewczynę w policzek .

****************************
Wszyscy postanowili spać dziś w jednym i '' starym '' domu . Po drodze Louis spytał

- Zayn , pójdziesz ze mną jutro pomóc Weronice i jej koleżance .. ?
- erm.. no nie wiem Lou , nie wiem . - odpowiedział Zayn
- No proszę , potrzebuję skrzydłowego .
- Nie ma mowy , Ty będziesz rozmawiał z Weroniką , a Zayn będzie musiał zagadywać jej koleżankę ? Nie ma szans . Tak gdybyś nie wiedział to on jest zajęty -powiedziała z oburzeniem Ala , na co wszyscy , oprócz Louisa , zaczęli się śmiać .
- No trudno , a Ty Nia..
- Spadaj Lou on też nie idzie. - powiedziała Natalia .
- Ja pójdę - zgłosił się Harry
- Dzięki  Harry , ratujesz mi dupę .
- Nie ma za co .
- Ej zauważył ktoś że już od 10 minut stoimy przed domem ? - spytał Liam .

Wszyscy znowu zaczęli się śmiać i powoli wyszli z wozu , a następnie udali się do domu i do swoich pokoi . Niedługo potem w domu zapanowała ciemność i wszyscy smacznie spali .


_______________________________________________________
Na początku przepraszam za tak długą przerwę w pisaniu , teraz przez wakacje się to poprawi . Tak jak widzicie jest to chyba dłuższy rozdział i znowu pojawiła się Weronika , może coś z tego się rozwinie , jak myślicie ?