sobota, 30 marca 2013

Rozdział...1


Dzisiaj - Drugi dzień świąt wielkanocnych .
Cała rodzina zjechała się do babci na wieś . Zjedliśmy wspólnie obiad , porozmawialiśmy , jak zawsze nie obyło się bez żartów wujków .. . Świetną zabawę przerwał nam dźwięk telefonu . Z racji tego że byłam najbliżej , szybko pobiegłam i odebrałam .Dzwonił do mnie pisarz , który organizował konkurs poetycki . Spytał :
- Czy to pani Wiola ?
- Tak to ja , o co chodzi ?
- Chciałem poinformować panią , że zdobyła pani 1 miejsce w naszym konkursie poetyckim
- naprawdę ? Oh to świetnie .
- Nagrodą jest napisanie książki o Spotkaniu z największym Brytyjskim BoysBandem .. a mianowicie....
- One Direction . ? .. Nie wierzę .
- Tak One Direction , to chyba nie problem , prawda ?
- Nie skąd .. Dziękuję bardzo
- Dobrze więc będę na nich czekać . Do usłyszenia .
- Do usłyszenia
. Rozłaczyłaś się , zawołałaś swoją siostrę Patrycję i wszystko jej opowiedziałaś . Nie mogłyście w to uwierzyć , ale bez słowa rodzinie wybiegłyście z domu i czekałyście aż zjawi się samochód .. Nagle pojawili się .. Nie wiedziałyście jak się zachować ale pomyślałyście że lepiej bedzie jeśli zachowacie się profesjonalnie i nie będziecie krzyczeć . Gdy już podeszłyście  chłopcy zaczęli się przedstawiać :
- Hi , I'm Liam , I'm Niall  , I'm Zayn , I'm Louis I'm Harry and..
- You 're One Direction .. hahaha tak znam to na pamięć - powiedziała Patrycja
Chłopcy zaczęli się śmiać po czym spytali o nasze imiona :
- Jestem Wiola , a to moja siostra Patrycja
- Ładne imiona , pasują do tak ładnych polek .
- No Dzięki ale się nie podlizuj Hazza ,
Reszta chłopaków zaczęła się śmiać . Ale cała 5 była pod wrażeniem tego że chociaż jesteśmy fankami to nie krzyczymy na ich widok .. powiedziałyśmy wtedy że nie chcemy was spłoszyć i umiemy normalnie się zachować .  Znowu słychać było śmiech całej 7 .
Więc .. Która z was ma pisać książkę o spotkaniu z nami ?
- Ja - powidziała Wiola , wygrałam ten konkurs poetycki więc nie martwcie się będzie fajna książka
- No ja myślę - powiedział arogancko Zayn
- Zayn co Cię ugryzło - spytał Niall - rozumiem że dawno nie byłeś na wsi .. ale ja mam większy problem .
- Jaki ? - spytał Zayn
- Jak to jaki , głodny jest .. zachowujecie się tak jakbyście się wcale nie znali - powiedziała Patrycja - Dobra w domu mamy pyszne jedzenie , chcecie spróbować tradycyjnych polskich potraw ?
- TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK ! - krzyknął Niall i znowu wszyscy się śmiali .
To idziemy- powiedziała Wiola .
Idźcie ja później do was dojdę - powiedział Liam .
Chłopaki powiedzieli że Okay i go zostawili , ale Patrycja nie poszła z nimi . Wróciła się do Liama . Sądziła że coś jest nie tak , myślała że może problemy z Danielle a może zupełnie coś innego . ?
- Dlaczego sam tu stoisz ?
- Tu jest tak pięknie . Kocham wieś , to czyste powietrze , lasy a nawet te krowie kupy które czasem można spotkać na drodze , ale tu jest niebo a życie w tak wielkim mieście jak Londyn nie jest do końca przyjemne .
- Dlaczego ?
- Wszędzie są korki i tłumy ludzi , gdzie nie pójdziesz tam nie masz spokoju . Czasem nie moge nawet spokojnie zjeść bo 43534879782 fanek robi mi zdjęcia i błyka fleszem po oczach . Bycie gwiazdą jest miłe i kocham wszystkie moje fanki , ale czasem mogły by dać mi trochę prywatności .
- Nie wiem co teraz czujesz bo nigdy nie byłam sławna , ale możecie zostać na kilka dni tutaj i odpocząć od miasta i od waszej trasy .
- Naprawdę możemy ? Wtedy w końcu bym się wyluzował ..
- No jasne .. To dzwoń tam do Paula że zostajecie . I chodź jeść .. bo Niall wszystko Ci zabierze .

Weszliście do domu i na szczęście Niall nie zdążył wszystkiego zjeść .. Spostrzegliście że cała rodzina porozdzielała się na grupki i przy każdym z chłopaków było co najmniej po 5 osób.  Śmiesznie to wyglądało . Weszliśmy tak żeby nas nie zauważono i poszliśmy na górę .. Kazałam Liamowi poczekać a ja poszłam po jedzenie dla niego .. Na szczęście nikt mnie nie zauwazył i bezpiecznie zaniosłam głodnemu chłopakowi jedzenie . Zjadł wszystko więc już zeszliśmy na dół . Ciocie i Wujkowie zaczęli sprzątać naczynia ze stołu .. A najbardziej zdziwił mnie widok Nialla , który zbierał resztki do torebki mówiąc że będzie na później . Dziwnym zjawiskiem było też to że Harry w długich rękawiczkach zmywał naczynia , Zayn odnosił krzesełka a Louis bawił się z moim 4 letnim braciszkiem . Nigdy nie widziałam ich jako normalnych ludzi , ale teraz wiem jak to wygląda .  Ja i Liam też postanowiliśmy pomóc , więc poszliśmy do kuchni gdzie babcia wyciągała jeszcze ciasta róznego rodzaju . Nialler gdy to zobaczył wyglądał jak 5 letnie dziecko w sklepie z zabawkami . Ten widok każdego rozbawił i oczywiście pierwsza porcja poszła do blondyna .

Gdy wszyscy już zjedli , rodzina powoli zaczęła wracać do swoich domów . Na koniec została rodzina Patrycji . Z racji tego , że Pati miała jeszcze tydzień wolnego rodzice pozwolili jest zostać u Babci razem z Chłopakami i Wiolą .  Byłas z tego bardzo zadowolona . Robiło się trochę późno i chłodno , ale Liam spytał Cię czy pójdziesz z nim na spacer po okolicy , zgodziłaś się .. ale wzięliście ze sobą też Zayna , który cały dzień miał zły humor .
Próbowaliście go rozweselić .. i udało się wam to dopiero gdy Liam przewrócił się o gałąź wystającą z ziemi .. Zayn śmiał się chyba z 10 minut .. a ja i Li , śmieliśmy się z jego śmiechu .  W dobrym humorze wróciliśmy do domu babci .. gdzie czekały na nas juz gotowe łóżka i mogliśmy iść do łazienki się umyć . Ciepłej kompieli potrzebował Liam który wyglądał jakby walczył na wojnie .

Wiola , Harry , Niall i Louis spali w jednym pokoju na dole obok pokoju babci , ale nie dawali jej spać więc zdenerwowana babcia poszła spać do domu gdzie mieszkał wujek .. czyli praktycznie 100 m dalej .

Ty , Zayn i Liam poszliście spać na górę , gdy ucichły juz głosy z parteru zauważyłaś że Liam także już śpi . Postanowiłaś wstać ze swojego łóżka i iść do Zayna . Wzięłaś kołdrę i usiadłaś na łóżku po czym spytałaś :
- Mogę tu trochę poleżeć ? Nudzi mi się .
- Jasne , wskakuj - odpowiedział Zayn z uśmiechem
-Mam nadzieję że Perrie nie będzie na mnie zła .
- Nie no co Ty , chodź Tu zrobimy sobie zdjęcie i jej wyślemy , żeby nie było ze coś ukrywam .
- Ymm no dobra ale ja paskudnie wychodzę na zdjęciach ..
- Kłamczucha . spójrz .. jest dobrze .
- No niech Ci będzie , wrzucaj i wyślij to do Perrie .
- Czekaj czekaj jeszcze na tt .
- Po co ? przecież modest i tak to usunie .
- Nie .. ostatnio już się nie wtrącają w nasze sprawy .
- O to duża zmiana .
- No tak trochę . Podaj mi swoja nazwę na tt to Cię oznaczę . ?
- Ale fanki oszaleją
- Chrzań to .. dawaj .
-  tyryryryryryeueue haha < nie wiedziałam co wymyślić >
-  No i już ..
- To teraz czeka mnie piekło .. Ciebie też . Będą pisać że zdradzasz itp .
- Perrie mi ufa . To wystarczy .
- Ej .. Cii .. słyszysz ?
- Coo .. ?
-Ciiiiiii.

Liam zaczął mówić przez sen straszne rzeczy , że chcą go zabić .. że Danielle go nie kocha , żeby od niej się odsunął bo to ona rozpowiada o nim wszystkie plotki .. W pewnym momencie zaczął krzyczec i płakać .. Szybko do niego pobiegliśmy a zaraz po nas pojawiłsię Hazza , Niall i Lou  , którzy byli przerażeni widokiem rzucającego się po łóżku Liama ..
usiedliśmy wszyscy na łóżku .. i   zaczęliśmy budzić . Po przebudzeniu , Liam nadal płakał więc uspakajaliśmy go .. Gdy już doszedł do Siebie , Kazałam Harremu , Niallowi i Louisowi wracać do łóżek ja z Zaynem wszystko mu opowiedzieliśmy.

 Wtedy także On opowiedział nam o plotkach , o dziwnych rzeczach , które dzieją się zawsze tylko wtedy , gdy nie ma obok niego Danielle .  Doradziliśmy mu pogadać z Danielle po powrocie .. i we 3 ułożyliśmy się do spania .. gdy już zasypiałam Liam spytał tylko czy moze się do mnie przytulić . Bez wahania odpowiedziałam mu że tak , po czym oboje smacznie zasneliśmy .

Rozdział...2


Następnego dnia , gdy nasza 3 się obudziła było koło 11 i czekało nas prawdziwe polskie swojskie śniadanie .  Oczywiście Niall juz nie spał i zaczynał jeść .. Zanim się obejrzeliśmy już wszyscy siedzieli przy stole w jadalni i śmiejąc się jedliśmy śniadanie .

 Liam przy śniadaniu powiedział , że zadzwonił do Danielle i poprosił żeby tu przyjechała bo ta cała sprawa nie daje mu spokoju . Wszyscy pomyśleliśmy że to dobry pomysł , ponieważ Liam w końcu dowie się o co chodzi .

Przez cały czas trwania śniadania czułam na sobie czyjś wzrok , czułam że ciągle ktoś się na mnie gapi i nie myliłam się był to Harry , który praktycznie cały czas miał wzrok wlepiony w moją twarz.. Dziwnie się z tym czułam , ponieważ nie rozmawiałam z nim tak jak na przykład z Liamem albo Zaynem ale postanowiłam do niego podejść i spytać czemu to robi i poprosić zeby przestał bo denerwuje mnie to . Tak też zrobiłam , od razu po śniadaniu podeszłam do Harryego i spytałam :

- Ej Harry , zauważyłam że przy śniadaniu cały czas się na mnie patrzysz . Byłam brudna na twarzy czy coś ?
Harry się zaczerwienił i na początku nic nie mówił .. wyglądał tak jakby myślał o czymś innym .
- Harroldzie . ! Wróć na ziemię i mi odpowiedz
- Aach .. nie nie byłaś brudna. Po prostu ...
- Po prostu co .. ?
- yy..no bo ..

W tej chwili przyszli wszyscy , już nie mogłam dokończyć rozmowy z Harrym . Nie wiedziałam o co chodziło i cały czas się nad tym zastanawiałam aż podszedł do mnie Louis.

-Patrycja , co jest , dziś Ty nie masz humoru ?
- Nie po prostu nad czymś sięzastanawiam i tyle .
- Noo dobra , a o czym rozmawiałaś z Harrym ? - po czym zaczął głupio machać brwiami
- Spytałam czy mu smakowało.
- Taa jasne. I tak Ci nie wierzę.. a co do Harryego to spodobałaś mu się wiesz ?
- Ja? No co Ty . Dlaczego tak sądzisz ?
- Słuchaj , Hazzę znam lepiej niż jego własna mama i widziałem też jak na Ciebie patrzy .
-Zdaje Ci się tylko .
- Myśl co chcesz ,  ja wiem swoje . Jadę z Zaynem i Niallem do sklepu , chcesz jechać z nami ?
- Jasne , czekaj pójdę tylko po portfel i jedziemy .

Tak jak powiedziałam tak zrobiłam . Szybko poszłam po portfel i pojechaliśmy . Do sklepu było blisko , ale długo nam zeszło . W sumie  dopiero po jakichś 15 minutach wyszliśmy ze sklepu , oczywiście załadowani tak , żeby Niallowi nie zabrakło jedzenia . Z racji tego że jest już dość ciepło , na wieczór zaplanowaliśmy , że obejrzmy sobie film na dworze .

Gdy już wróciliśmy , praktycznie wszystko było gotowe .  Chłopcy wynieśli z domu kanapę , obok była duża huśtawka , a na niej dużo kocy , wystawiony był też rzutnik podłączony do przedłużacza wyprowadzonego z domu . Film będziemy oglądać na ścianie domu .

Poszliśmy rozpakować torby do kuchni . Większość z produktów weźmiemy ze soba na dwór .. są to m.in Pepsi  kilkanaście puszek , kilka dużych toreb Laysów , żelki , paluszki itp . Chłopcy kupili sobie też kilka piw .  Resztę zakupów Niall poukładał na kuchennym stole .

Do zaplanowanego oglądania filmu było jeszcze sporo czasu , więc postanowiłam zostawić chłopaków z Wiolą i iść pod prysznic .

Zawsze lubiłam sobie pośpiewać pod prysznicem , więc tak zrobiłam tez tym razem , zaczęłam śpiewać moją ulubioną piosenkę 1D a mianowicie More than this . Zapomniałam o całym świecie liczyła się tylko woda i to żeby dobrze śpiewać . Jednak nie spodziewałam się takiego obrotu akcji , do łazienki wparował Harry i zdyszany powiedział :

- A , ale , ale Ty ładnie śpiewasz.
- HARRRY ! Co Ty tu robisz , wynoś się . Natychmiast . !
- Nie , to  znaczy tak ale zaraz .
- Wyjdź proszę ..
- No dobra ale jak wyjdziesz to mi zaśpiewasz .
- yYY Nie , powiedziałam coś Harry !
- Dobra dobra już wychodzę .

Gdy wyszłam z łazienki za drzwiami czekała na mnie cała 5 . To było dziwne . Wszyscy patrzyli na mnie jak na jakąś gwiazdę , przez chwilę wyobraziłam sobie to co czują w takich momentach chłopcy , ale z wyobrażeń wyrwał mnie Niall który jedząc żelki mówił , że chce mnie usłyszeć , bo Harry mówił że ładnie śpiewam .

- Chłopaki , nie zaśpiewam wam . Wy jesteście profesjonalistami a ja zwykłym amatorem . Tylko się skompromituję.
- Weź nie gadaj tylko śpiewaj - powiedział Zayn .
- Dobra zaśpiewam wam tylko wtedy gdy Niall zagra na gitarze i wy wszyscy zaśpiewacie razem ze mną .
- OK - Odpowiedzieli chórem .
- To chodźcie na dwór , trochę zaśpiewamy i zaczniemy oglądać film .
- Dobra chodźcie - powiedział Harry .


Wszyscy poszliśmy na dwór , Niall przyniósł gitarę i już siedzieliśmy na kanapie i huśtawce .

- Dobra to zaczynamy , Niall zagraj More than this , a Ty liam śpiewaj razem ze mną .
- Dobra to dajemy - powiedział Niall .

Zaczęłam a razem ze mną Liam :

- I'm broken  do you hear me?
I’m blinded, ‘cause you are everything I see
I’m dancing, alone
I’m praying
That your heart will just turn around
And as I walk up to your door
My head turns to face the floor
Cause I can’t look you in the eyes and say

Harry:
When he opens his arms and holds you close tonight
It just won't feel right
Cause I can't love you more than this, yeah.
When he lays you down I might just die inside
It just don’t feel the right
Cause I can't love you more than this
Can't love you more than this

Niall:
If I’m louder, would you see me?
Would you lay down in my arms and rescue me?
Cause we are the same
You save me
But when you leave it’s gone again

Louis:
And then I see you on the street
In his arms I get weak
My body fails, I'm on my knees
Praying

Wszyscy:
When he opens his arms and holds you close tonight
It just won't feel right
Cause I can't love you more than this, yeah.
When he lays you down I might just die inside
It just don’t feel the right
Cause I can't love you more than this, yeah

Zayn:
I've never had the words to say
But now I’m asking you to stay
For a little while inside my arms
And as you close your eyes tonight
I pray that you will see the light
Thats shining from the stars above

Liam:
When he opens his arms and hold you close tonight
It just won't feel right
Cause I can't love you more than this

Zayn:
Cause I can't love you more than this, yeah.

Wszyscy:
When he lays you down I might just die inside
It just don’t feel right
Cause I can't love you more than this, yeah
When he opens his arms and holds you close tonight
It just won't feel right
Cause I can't love you more than this, yeah
When he lays you down I might just die inside
It just don’t feel right
Cause I can't love you more than this
Can't love you more than this


- Mówiłem wam że ślicznie śpiewa ! - powiedział Harry .
- Wooow .. to było Woow - powiedzieli razem Liam i Zayn.
- YyYyY.. - zaczerwieniłam się .
- Musimy pokazać ją Simonowi - dodał Lou.
- Woo ostatni raz tak mi się podobało jak wprowadzili nowy smak laysów. - powiedział zdziwiony Niall.
- Weźcie przestańcie . Hahah Niall Ty zawsze jak coś powiesz to mnie rozśmieszasz .


I wszyscy zaczęliśmy się śmiać . Minęło sporo czasu zanim doszliśmy do siebie i postanowiliśmy zacząć oglądać film... Gdy nagle...