Dzisiaj - Drugi dzień świąt wielkanocnych .
Cała rodzina zjechała się do babci na wieś . Zjedliśmy wspólnie obiad , porozmawialiśmy , jak zawsze nie obyło się bez żartów wujków .. . Świetną zabawę przerwał nam dźwięk telefonu . Z racji tego że byłam najbliżej , szybko pobiegłam i odebrałam .Dzwonił do mnie pisarz , który organizował konkurs poetycki . Spytał :
- Czy to pani Wiola ?
- Tak to ja , o co chodzi ?
- Chciałem poinformować panią , że zdobyła pani 1 miejsce w naszym konkursie poetyckim
- naprawdę ? Oh to świetnie .
- Nagrodą jest napisanie książki o Spotkaniu z największym Brytyjskim BoysBandem .. a mianowicie....
- One Direction . ? .. Nie wierzę .
- Tak One Direction , to chyba nie problem , prawda ?
- Nie skąd .. Dziękuję bardzo
- Dobrze więc będę na nich czekać . Do usłyszenia .
- Do usłyszenia
. Rozłaczyłaś się , zawołałaś swoją siostrę Patrycję i wszystko jej opowiedziałaś . Nie mogłyście w to uwierzyć , ale bez słowa rodzinie wybiegłyście z domu i czekałyście aż zjawi się samochód .. Nagle pojawili się .. Nie wiedziałyście jak się zachować ale pomyślałyście że lepiej bedzie jeśli zachowacie się profesjonalnie i nie będziecie krzyczeć . Gdy już podeszłyście chłopcy zaczęli się przedstawiać :
- Hi , I'm Liam , I'm Niall , I'm Zayn , I'm Louis I'm Harry and..
- You 're One Direction .. hahaha tak znam to na pamięć - powiedziała Patrycja
Chłopcy zaczęli się śmiać po czym spytali o nasze imiona :
- Jestem Wiola , a to moja siostra Patrycja
- Ładne imiona , pasują do tak ładnych polek .
- No Dzięki ale się nie podlizuj Hazza ,
Reszta chłopaków zaczęła się śmiać . Ale cała 5 była pod wrażeniem tego że chociaż jesteśmy fankami to nie krzyczymy na ich widok .. powiedziałyśmy wtedy że nie chcemy was spłoszyć i umiemy normalnie się zachować . Znowu słychać było śmiech całej 7 .
Więc .. Która z was ma pisać książkę o spotkaniu z nami ?
- Ja - powidziała Wiola , wygrałam ten konkurs poetycki więc nie martwcie się będzie fajna książka
- No ja myślę - powiedział arogancko Zayn
- Zayn co Cię ugryzło - spytał Niall - rozumiem że dawno nie byłeś na wsi .. ale ja mam większy problem .
- Jaki ? - spytał Zayn
- Jak to jaki , głodny jest .. zachowujecie się tak jakbyście się wcale nie znali - powiedziała Patrycja - Dobra w domu mamy pyszne jedzenie , chcecie spróbować tradycyjnych polskich potraw ?
- TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK ! - krzyknął Niall i znowu wszyscy się śmiali .
To idziemy- powiedziała Wiola .
Idźcie ja później do was dojdę - powiedział Liam .
Chłopaki powiedzieli że Okay i go zostawili , ale Patrycja nie poszła z nimi . Wróciła się do Liama . Sądziła że coś jest nie tak , myślała że może problemy z Danielle a może zupełnie coś innego . ?
- Dlaczego sam tu stoisz ?
- Tu jest tak pięknie . Kocham wieś , to czyste powietrze , lasy a nawet te krowie kupy które czasem można spotkać na drodze , ale tu jest niebo a życie w tak wielkim mieście jak Londyn nie jest do końca przyjemne .
- Dlaczego ?
- Wszędzie są korki i tłumy ludzi , gdzie nie pójdziesz tam nie masz spokoju . Czasem nie moge nawet spokojnie zjeść bo 43534879782 fanek robi mi zdjęcia i błyka fleszem po oczach . Bycie gwiazdą jest miłe i kocham wszystkie moje fanki , ale czasem mogły by dać mi trochę prywatności .
- Nie wiem co teraz czujesz bo nigdy nie byłam sławna , ale możecie zostać na kilka dni tutaj i odpocząć od miasta i od waszej trasy .
- Naprawdę możemy ? Wtedy w końcu bym się wyluzował ..
- No jasne .. To dzwoń tam do Paula że zostajecie . I chodź jeść .. bo Niall wszystko Ci zabierze .
Weszliście do domu i na szczęście Niall nie zdążył wszystkiego zjeść .. Spostrzegliście że cała rodzina porozdzielała się na grupki i przy każdym z chłopaków było co najmniej po 5 osób. Śmiesznie to wyglądało . Weszliśmy tak żeby nas nie zauważono i poszliśmy na górę .. Kazałam Liamowi poczekać a ja poszłam po jedzenie dla niego .. Na szczęście nikt mnie nie zauwazył i bezpiecznie zaniosłam głodnemu chłopakowi jedzenie . Zjadł wszystko więc już zeszliśmy na dół . Ciocie i Wujkowie zaczęli sprzątać naczynia ze stołu .. A najbardziej zdziwił mnie widok Nialla , który zbierał resztki do torebki mówiąc że będzie na później . Dziwnym zjawiskiem było też to że Harry w długich rękawiczkach zmywał naczynia , Zayn odnosił krzesełka a Louis bawił się z moim 4 letnim braciszkiem . Nigdy nie widziałam ich jako normalnych ludzi , ale teraz wiem jak to wygląda . Ja i Liam też postanowiliśmy pomóc , więc poszliśmy do kuchni gdzie babcia wyciągała jeszcze ciasta róznego rodzaju . Nialler gdy to zobaczył wyglądał jak 5 letnie dziecko w sklepie z zabawkami . Ten widok każdego rozbawił i oczywiście pierwsza porcja poszła do blondyna .
Gdy wszyscy już zjedli , rodzina powoli zaczęła wracać do swoich domów . Na koniec została rodzina Patrycji . Z racji tego , że Pati miała jeszcze tydzień wolnego rodzice pozwolili jest zostać u Babci razem z Chłopakami i Wiolą . Byłas z tego bardzo zadowolona . Robiło się trochę późno i chłodno , ale Liam spytał Cię czy pójdziesz z nim na spacer po okolicy , zgodziłaś się .. ale wzięliście ze sobą też Zayna , który cały dzień miał zły humor .
Próbowaliście go rozweselić .. i udało się wam to dopiero gdy Liam przewrócił się o gałąź wystającą z ziemi .. Zayn śmiał się chyba z 10 minut .. a ja i Li , śmieliśmy się z jego śmiechu . W dobrym humorze wróciliśmy do domu babci .. gdzie czekały na nas juz gotowe łóżka i mogliśmy iść do łazienki się umyć . Ciepłej kompieli potrzebował Liam który wyglądał jakby walczył na wojnie .
Wiola , Harry , Niall i Louis spali w jednym pokoju na dole obok pokoju babci , ale nie dawali jej spać więc zdenerwowana babcia poszła spać do domu gdzie mieszkał wujek .. czyli praktycznie 100 m dalej .
Ty , Zayn i Liam poszliście spać na górę , gdy ucichły juz głosy z parteru zauważyłaś że Liam także już śpi . Postanowiłaś wstać ze swojego łóżka i iść do Zayna . Wzięłaś kołdrę i usiadłaś na łóżku po czym spytałaś :
- Mogę tu trochę poleżeć ? Nudzi mi się .
- Jasne , wskakuj - odpowiedział Zayn z uśmiechem
-Mam nadzieję że Perrie nie będzie na mnie zła .
- Nie no co Ty , chodź Tu zrobimy sobie zdjęcie i jej wyślemy , żeby nie było ze coś ukrywam .
- Ymm no dobra ale ja paskudnie wychodzę na zdjęciach ..
- Kłamczucha . spójrz .. jest dobrze .
- No niech Ci będzie , wrzucaj i wyślij to do Perrie .
- Czekaj czekaj jeszcze na tt .
- Po co ? przecież modest i tak to usunie .
- Nie .. ostatnio już się nie wtrącają w nasze sprawy .
- O to duża zmiana .
- No tak trochę . Podaj mi swoja nazwę na tt to Cię oznaczę . ?
- Ale fanki oszaleją
- Chrzań to .. dawaj .
- tyryryryryryeueue haha < nie wiedziałam co wymyślić >
- No i już ..
- To teraz czeka mnie piekło .. Ciebie też . Będą pisać że zdradzasz itp .
- Perrie mi ufa . To wystarczy .
- Ej .. Cii .. słyszysz ?
- Coo .. ?
-Ciiiiiii.
Liam zaczął mówić przez sen straszne rzeczy , że chcą go zabić .. że Danielle go nie kocha , żeby od niej się odsunął bo to ona rozpowiada o nim wszystkie plotki .. W pewnym momencie zaczął krzyczec i płakać .. Szybko do niego pobiegliśmy a zaraz po nas pojawiłsię Hazza , Niall i Lou , którzy byli przerażeni widokiem rzucającego się po łóżku Liama ..
usiedliśmy wszyscy na łóżku .. i zaczęliśmy budzić . Po przebudzeniu , Liam nadal płakał więc uspakajaliśmy go .. Gdy już doszedł do Siebie , Kazałam Harremu , Niallowi i Louisowi wracać do łóżek ja z Zaynem wszystko mu opowiedzieliśmy.
Wtedy także On opowiedział nam o plotkach , o dziwnych rzeczach , które dzieją się zawsze tylko wtedy , gdy nie ma obok niego Danielle . Doradziliśmy mu pogadać z Danielle po powrocie .. i we 3 ułożyliśmy się do spania .. gdy już zasypiałam Liam spytał tylko czy moze się do mnie przytulić . Bez wahania odpowiedziałam mu że tak , po czym oboje smacznie zasneliśmy .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz