czwartek, 11 kwietnia 2013

Rozdział..3

Gdy nagle...na podwórku pojawiła się Natalia. Była to najlepsza przyjaciółka Alicji  ( Patrycja miała tak na 2 imię i wolała je od jej 1 imienia ) , która przyjechała do Polski na święta z Londynu. Alicja zapomniała o tym że umówiła się z przyjaciółką w dzisiejszym dniu na spotkanie ale gdy tylko ją zobaczyła zerwała się z kanapy i pobiegła w stronę Natalii . Rzuciły się w swoje objęcia i zaczęły krzyczeć :

-Nataliaa - krzyknęła Ala - jak się stęskniłam...
- Aaaaaa ! Jaa też . Strasznie długo się nie widziałyśmy - odpowiedziała uradowana Natalia . - Nie odbierałaś telefonu to poszłam do Ciebie do domu , ale twoi rodzice powiedzieli że jesteś tutaj to przyjechałam .
- Zapomniałam do Ciebie zadzwonić , przepraszam .
- Nic się nie stało , bejb. Tylko mam pytanie .
- No dawaj .
- Dlaczego One Direction siedzi tam za tobą i dziwnie się na nas patrzą..?
- Aaa hahahah przepraszam .. chodź przedstawię Cię im , bo Ty już ich znasz :D
- Ale nie , nie mogę .. tam jest Niall ... Niall Horan.. Ja nie dam rady przy nim wypowiedzieć ani słowa .
- Hahahahah chodź , najwyżej spalisz buraka a chłopaki będą się z Ciebie śmiać
- No dzięki za pocieszenie , ale dobra .

Ala pociągnęła przyjaciółkę za rękę i ruszyły w stronę chłopaków .

Słuchajcie wszyscy . To jest Natalia , moja przyjaciółka . Przyjechała na święta z Londynu.
-Z Londynu ? My też tam mieszkamy . I ogólnie to I'm Louis
-I'm Za....
- Chłopaki proszę was , hahha ona też to zna . - zaśmiała się Ala
- Hahaha Sorry to z przyzwyczajenia . - powiedział Louis
- Dobra zróbcie miejsce i dajcie jej usiąść . Musimy dokończyć film ! - dokończyła Alicja

Niall bez wahania zawołał Natalię na huśtawkę . Dziewczyna zawstydzona , niepewnym krokiem ruszyła ku blondynowi i usiadła obok niego na wyznaczonym przez Irlandczyka miejscu . Niall podał jej poduszkę i koc  . Natalia przykryła się i spytała Nialla
- Co to za film?
- Nie wiem.. jak zjadłem to zasnąłem . Obudził mnie wasz krzyk.
- Przepraszam , nie chciałam Cię obudzić .
- Nic się nie stało , gdybym się nie obudził , nie miałabyś teraz gdzie siedzieć . Hahah
- No w sumie racja .. ale .

Przerwał im głos poddenerwowanego i całego we łzach Malika

-Cicho tam . Nie widzicie , że ona umiera ?!
- Potem sobie poflirtujecie - dodała Ala

Horan i Natalia zaśmiali się po cichu i zaczęli razem oglądać końcówkę filmu , ale według nich było to nudne więc Niall spytał Natalię czy nie chce się jej iść czegoś zjeść . Ta , że film się jej nie podobał zgodziła się pójść z Horanem . Harry i Louis zasnęli oparci o siebie . Zayn i Alicja płakali ponieważ główna bohaterka filmu umierała , a Liam smsował prawdopodobnie z Danielle .

Po kilkunastu minutach dramat zakończył się głośnym śmiechem Natalii i Niallera , ponieważ Alicja miała na twarzy rozmazany make-up a Zayn siedział zwinięty w kocu i z chusteczką w ręce przeżywał ostatnie chwile filmu . Obudzili się także Louis i Harry . Wiola pojechała ze swoim tatą pozałatwiać różne sprawy a Liam nadal siedział z nosem w telefonie .

- Może Ty i Zayn idźcie się ogarnąć a My posprzątamy tutaj i wniesiemy sprzęt do domu , co ? - Spytał zaspany Louis .
- Okey , mi pasuje . - odpowiedziała Ala.
-Mi też - krzyknął Zayn , który był już na schodach do domu .

Po drodze nie obyło się bez przepychanek kto pierwszy wejdzie do łazienki ale skończyło się to kompromisem i oboje weszli do łazienki w tym samym momencie . Alicja zaczęła zmywać swój rozmazany tusz , a Malik po prostu przemył twarz . Wytarł ją i powiedział :

- Woo , ten film był niezły . Ostatni raz płakałem na filmie jak oglądałem Titanica 4 lata temu .
- Hahahaha , ja też uważam że był fajny . Chyba tylko nam się podobał bo Natalia poszła gdzieś z Niallem , Lou i Harry zasnęli , Wiola pojechała , a Liam siedział cały czas w telefonie .
- Nie znają się na filmach , nie to co my . Hahah
- No proste, High5 mistrzu . Ale teraz chodź , trochę im pomożemy.
- Nie chce mi się nosić tych rzeczy .
- Dasz radę , chodź .
- A co będę z tego miał ?
- Satysfakcję ?
- Eee.. to nie idę .
- A co chcesz ?
- Wieczorem jak wszyscy zasną pójdziemy się przejść .
- Ok , załatwione . Teraz już chodź .

Gdy wyszliśmy z powrotem na dwór wszystko było już sprzątnięte , więc wróciliśmy do domu . po drodze zastaliśmy Liama , który powiedział że Danielle już jest blisko, za 5 minut tu będzie .

- Słuchajcie , co ja mam jej powiedzieć ? Jak zacząć ? - spytał Liam
- Liam , kochany . Powiedz jej to co czujesz i to co miałeś ochotę powiedzieć jej już od dawna . A zacznij od Hey , daj jej buziaka i powiedz że musicie porozmawiać . - odpowiedziała Ala
- No , dobrze gada . - przytaknął Zayn .
- Już jedzie . Dobra idźcie do domu ja porozmawiam z nią na dworze .
- Powodzenia .
- Trzymamy kciuki .

Po czym Ala i Zayn udali się do domu . W zasadzie było już późno więc Hazza spytał jak dzisiaj śpimy , bo mamy nową koleżankę w gronie , ale nie ma Wioli .

- Jeśli Natalia chce , może spać ze mną , mam wolne jedno miejsce . - powiedział Niall.
- Harry,  to znaczy, że Ty śpisz ze mną - dodał Louis .
- Okay. Lubię z Tobą spać , bo nie zabierasz mi kołdry - zaśmiał się Harry .
- No a My we 3 na górze , no chyba że Danielle też zostanie .
- Już jest ? - spytali chłopcy .
- Tak - odpowiedział Zayn .
- Eh mam nadzieję , że wszystko się ułoży i sobie wytłumaczą to co zaszło . - powiedział smutnym głosem Niall.

-Dobra to my idziemy , a Wy idźcie spać , bo wiem ,że jesteście zmęczeni.
-Ej , ale nikt mnie nie spytał o zdanie . - powiedziała stanowczym głosem Natalia .
- Hahah przepraszam kochanie . Więc .. chcesz spać z Niallem ? Jeśli nie to chodź z nami na górę .
- Hhaha dziękuję za troskę , ale tak mogę spać z Niallem .
- No to sprawa wyjaśniona , ale i tak przepraszam że dziś tak mało czasu spędziłyśmy razem. Nadrobimy to jutro .
- Dobrze , dobranoc - uśmiechnęła się rudowłosa dziewczyna .

Ala i Zayn zamknęli drzwi od pokoju i tak jak dziewczyna obiecała Malikowi poszli na spacer. Wyszli i Alicja spytała :

-To gdzie chcesz iść ?
- Nie wiem , prosto przed siebie . Chodź tam - Zayn wskazał drogę .
- Ok , to chodź.

Poszli więc polną dróżką , było już ciemno  ale gwiazdy świeciły na tyle mocno , żeby wszystko było widoczne . O tej porze zrobiło się już chłodno więc Malik zdjął swoją kurtkę i ją  na ramiona Ali oraz  poszli dalej . Na początku szli w ciszy , ale Zayn postanowił odezwać się pierwszy :

- Ala , mogę Ci zaufać i powiedzieć coś w tajemnicy ? Prawda ?
-No jasne , że tak . Potrafię dochować powierzonego mi sekretu .
- Dobra , tylko tego nie wie nikt oprócz mnie , Perrie no i zaraz oprócz Ciebie .
- Nawet chłopaki nie wiedzą ?
- No , nawet oni .
- Dobra , obiecuję ani słowa .. Mów.
- To , moją tajemnicą jest .........

1 komentarz:

  1. to jest MEGA MEGA MEGA CUDOWNE! kocham Cię stara hahahahahha <3

    OdpowiedzUsuń