niedziela, 21 kwietnia 2013

Rozdział...8


Następnego dnia cała 7 postanowiła przejść się ulicami Warszawy . Kilka razy się gubili i pytali o drogę nieznajomych a potem gdy odnaleźli to czego szukali czyli na przykład sklepów , wchodzili do nich i wygłupiali się . Po jakimś czasie przyjaciele postanowili udać się do jakiejś galerii , najbliższa galeria to Galeria Mokotów , mimo to nie wsiadali ani do tramwajów ani do autobusów , po prostu szli i śmiali się w niebo głosy . Nim się obejrzeli byli już pod galerią a tam napadły ich fanki , które krzycząc przysuwały się coraz bliżej chłopaków . Chłopcy pierwszy raz poczuli się zagrożeni , ponieważ w pobliżu nie było ich ochroniarzy . Ala gdy zobaczyła lekkie zakłopotanie na twarzach chłopaków postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i krzyknęła z całej siły :

- CIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIISZAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !

Powoli krzyki ustały , a fanki stanęły jak wryte i wlepiały gały w blondynkę . Wtedy Ala znowu dość głośno krzyknęła :

-Dziewczyny , uspokójcie się . Chcecie ich wystraszyć ? Spokojnie . Zrobimy tak .  Ci , którzy chcą sobie zrobić z nimi zdjęcie lub wziąć autograf  niech przejdą na moją prawą stronę . Ci , którzy chcą o coś zapytać  niech przejdą na moją lewą stronę .
Fanki zrobiły tak jak powiedziała Alicja i dość szybko i sprawnie ustawiły się w dwóch kolejkach . Chłopcy byli pod wrażeniem tego co zrobiła Ala i na początku podziękowali jej a potem przez dłuższy czas robili sobie zdjęcia z fankami i rozdawali autografy . Następnie odpowiadali na pytania dziewczyn , które stały w kolejce po lewej stronie . Pytania były różne , niektóre były osobiste inne nie . Większość jednak dotyczyła tego co działo się na wczorajszym koncercie niespodziance , ponieważ większość informacji wyciekła już do sieci , nikogo to nie zdziwiło , ale chłopaki wiedzieli , że zaraz zaczną się problemy . Fanki jednak dodawały otuchy chłopakom przez słowa , które do nich kierowały . Mówiły , że praca jest pracą , ale ich prywatne życie jest ważniejsze . To zdecydowanie poprawiło chłopakom humory .
Gdy już wszystkie fanki dostały to co chciały , Niall i Natalia postanowili iść coś zjeść a reszta poszła na zakupy .  Liam poszedł do sklepu sportowego , Louis i Harry do jakiegoś sklepu z butami a Zayn i Ala do , któregoś z wielu sklepów z ciuchami .

Oczywiście w galerii także fanki podchodziły do chłopaków . W KFC do Nialla podeszło kilka fanek , które chciały zrobić sobie zdjęcie tylko z nim , ale Irlandczyk odpowiedział , że bez Natalii nie da sobie zrobić fotki .  Dziewczyny z widocznym zniechęceniem podeszły do blondyna i rudej i zrobili sobie zdjęcie a następnie odeszły do swojego stolika .  Gdy Niall poszedł dolać sobie pepsi , Natalia podeszła do stolika dziewczyn i powiedziała :

- Dobra dziewczyny , wiem że mnie nie lubicie bo trzymam się z waszym idolem . Ale wiedzcie o tym , że przebywanie ze mną sprawia mu przyjemność i kto jak kto , ale fanki powinny chcieć , aby ich idol był szczęśliwy , prawda ? Nie chcę was przekupić czy coś , ale jeśli macie twittera , zapiszcie mi na kartce wasze nazwy , a postaram się żeby chłopaki was obserwowali .
- Oooo , na prawdę ? Zrobisz to dla nas ? Jezu , kocham Cię . A byłyśmy trochę nie miłe , bo Ci po prostu zazdrościmy , przepraszamy - powiedziała jedna z dziewczyn .
- Jesteś , wielka . Dziękujemy - dodała druga .
- To spiszcie mi te nazwy i przynieście do mojego stolika , tylko pospieszcie się , bo niedługo spadamy .
- Dobrze dobrze , już piszemy . - odpowiedziała szybko fanka .

Natalia odeszła od stolika dziewczyn i wróciła do stolika , gdzie Niall już na nią czekał . Natalia , nie musiała długo czekać i dziewczyny przyniosły karteczkę z ich nazwami , podziękowały , kazały pozdrowić resztę chłopaków , pożegnały się i odeszły . Niall nie wiedział o co chodzi , ale ruda szybko mu wytłumaczyła . Dokończyli jedzenie i postanowili poszukać reszty . Gdy szli , Niall złapał Natalię za rękę , a dziewczyna poczuła , że Niall , to jej własne szczęście .

Lou i Loczek kupili sobie po kilka par butów , Liam kupił strój piłkarski polskiej reprezentacji  a Zayn i Alicja świetnie bawili się przymierzając wiele ciuchów . Blondynka była zaskoczona , ponieważ Zayn wybierał dla niej świetne ubrania , które Ala postanowiła kupić . Była to między innymi , sukienka w czachy , koszulka z napisem Forever Young . Alicja także wybierała ciuchy Zaynowi , on kupił koszulkę z napisem kocham polskę i czerwoną koszulę w kratę . Oboje także w tajemnicy przed sobą kupili . Malik kupił koszulki z napisami i strzałkami " I love my best friend --> i I love my best friend <-- " , za to Alicja , kupiła bransoletki z motywem najlepszych przyjaciół . Zarówno Blondynka , jak i Mulat byli zadowoleni z zakupów   . Na koniec postanowili iść na kawę . Udali się do najbliższej kafejki , gdzie Mali zaczął :

- Dziękuję Ci ,
- Za co ? - spytała Alicja .
- Za wszystko , za dzisiejszy dzień , za to , że spędzasz ze mną dzień i za to jak rozplanowałaś te fanki przed galerią . - odparł Zayn
- Oh , Zayn przestań . Dla mnie to przyjemność . Czekaj mam coś dla Ciebie . To taka drobnostka no ale mam nadzieję że Ci się spodoba - dodała Blondynka , po czym podała chłopakowi torebeczkę , w której umieszczona była czarna bransoletka z białym napisem ' Best Friends Forever ' .
- Dziękuję , nie musiałaś . Kurcze chyba czytasz mi w myślach bo ja też mam coś dla Ciebie . - odpowiedział Malik , który wtedy podał dziewczynie torebkę z koszulką .
- Ahhh , jest śliczna dziękuję - dodała uradowana dziewczyna , po czym założyła koszulkę na siebie i kazała to samo zrobić Zaynowi .

Wyglądali słodko . Dziewczyna w podziękowaniu , dała Malikowi soczystego buziaka i mocno go przytuliła . Nie zwracała uwagi na gapiące się fanki . Zayn odwzajemnił pocałunek , przysunął dziewczynę do Siebie i przytuleni wyszli z lokalu w celu znalezienia reszty przyjaciół . Po kilku minutach wszyscy się odnaleźli i postanowili wrócić do hotelu .

_________________________
Sorry za ten rozdział , ale źle się czuję . Tak czuję że wszystko tu jest pomotane , więc serio przepraszam : OOOOOOOOO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz