poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Rozdział...4

-Moją tajemnicą jest =to , że Perrie i Ja nie jesteśmy naprawdę razem.-Jak to nie jesteście razem?!
- To wszystko przez Modest . Już dawno się rozstaliśmy ale oni kazali nam nadal być razem bo taka wielka afera może zaszkodzić całej grupie , więc po prostu udawaliśmy.
- Ale czekaj..przecież mówiłeś że Modest wam już tak nie ingeruje w życie .
- No bo nie ma dostępu do TT itp ale nadal kontroluje w znacznej części naszym życiem .
- To się zbuntuj i wszystkim powiedzcie . Ani Ty ani Perrie nie wyglądacie na jakieś grzeczne osoby . Przecież jesteś Bad Boy from Bradford ... To o czymś świadczy nie sądzisz ?
- Nie mogę . Modest mówi że to zaszkodzi całej naszej piątce... ale ja już nie mam siły trzymać tego w tajemnicy . To mnie dobija
- Ja na twoim miejscu , powiedziałabym chłopakom. Przecież to są twoi najlepsi kumple i wiadome też jest to że Ci pomogą. Przecież cały świat was kocha a z tego co wiem to ostatnio ostre hejty leciały na Perrie więc większość fanek przyjmie to na spokojnie . Inne będą smutne ale dla nas a dokładniej dla całej naszej rodziny liczy się tylko szczęście każdego z was . Jeśli wy jesteście szczęśliwi to my też . Po prostu im powiedz .
- Wiem o tym , ale zrozum że Jeśli któryś z chłopaków by się wygadał to Modest znowu może nam wszystko psuć . A nie chcę im tego zabierać. Chłopaki bardzo ucieszyli się z tego , że mogą wstawiać jakieś śmieszne rzeczy o sobie na tt i nikt tego nie usunie.
- Wiem co czujesz Zayn , ale oni zrozumieją . To Twoi przyjaciele .
- Może masz rację , to znaczy na pewno masz rację . Jednak to co mówią ludzie to prawda . Polki nie tylko są ładne ale także mądre . Dziękuję Alu , gdyby nie ta rozmowa to chyba bym coś tam w domu rozwalił .
- Gdybyś Ty rozwalił coś w domu .. ja rozwaliłabym Ciebie hahaha . Dobra a teraz uśmiech dla twojego doradcy . Natychmiast !
- No Okay Okay .. haha spokojnie .  Ale i tak nie dałabyś rady mnie pokonać . Jesteś za słaba mała .
- A chcesz się założyć ? Jak wrócimy to Ci skopię tyłek . Malik.
- Ej Ej Ej .. po nazwisku to w sądzie . Hahaha Dobra chcę się założyć . Tylko o co ?
- Nie wiem .. może jak ja wygram to kiedyś zabierzesz mnie na lody . A Ty ?
-A jak ja wygram to dasz mi buziaka . To jak ?
- Okay hahaha dobra daj rękę i trzeba przeciąć .
1,2,3 - przecięte.

W dobrej atmosferze i humorze Malik z Alicją wrócili do domu gdzie zastali załamanego Liama. Domyślali się o co chodzi , ale postanowili podejść i nic nie mówić aż Liam sam się nie odezwie. Podeszli do niego , usiedli i przytulili . Długo to nie trwało zanim Liam powiedział :

- Miałem rację , wszyscy mieli rację . Danielle chce mnie zniszczyć , rozpowiada wszystkim plotki o mnie , ale nie rozumiem dlaczego . Przecież mówiła mi że mnie kocha , że chce ze mną być , a teraz to ?! na prawdę nie rozumiem.
- Ale skąd to wiesz ? - zapytał spokojnie Zayn
- Powiedziała mi wszystko prosto w twarz . Powiedziała mi że mnie nienawidzi za to że jak gdzieś z nią wychodzę to wszystko kręci się wokół mnie i za to że jestem sławniejszy od niej . Kiedyś jej to nie przeszkadzało , ale z czasem gdy przybywało nam coraz więcej fanek stała się zazdrosna i wszystko ją drażniło , więc chce mnie zniszczyć żebym już nie był taki sławny i żeby było tak jak kiedyś zanim mnie poznała .
- Liam , ale wiesz że fanki na to nie pozwolą prawda ? - uśmiechnęła się Alicja
- Wiem , wszystkie mnie wspierają . Nagrałem całą rozmowę z Danielle i dodałem na twittera . Wszyscy moi fani to widzieli i słyszeli , więc teraz to ona będzie zniszczona nie Ja .
- Teraz Ty masz ostatnie zadanie . - odparł Zayn
- Jakie ? - spytał smutny Payne .
- Musisz o niej zapomnieć , pozbyć się jej rzeczy i wszystkich wspomnień z nią związanych - dodał Zayn.
- Ale jak ? Ja nie potrafię .
- Ja mam pomysł - powiedziała Alicja ..- Spal jej zdjęcia i rzeczy które masz tutaj ze sobą , wykasuj inne zdjęcia z telefonu i jej numery , unfollownij ją na twitterze , bo jeśli nie będziesz jej widział to szybciej o niej zapomnisz . :)
-  Też tak sądzę , chodź weźmiemy wszystkie jej rzeczy i to spalimy . - zaproponował Malik
- Dobra , mam kilka jej zdjęć , jakieś bransoletki i kubek od niej w walizce , pójdę po to .  Poczekajcie tutaj zaraz wrócę .
- Okey - odpowiedzieli zgodnie Ala i Zayn .
- Haha , nie mogę się doczekać buziaka od Ciebie :D - zaśmiał się Zayn
- A Dlaczego przypuszczasz , że niby TY wygrasz ? - zapytała oburzona Ala .
- Bo bardzo mi zależy na tym , żebym dostał to czego chcę . Dlatego haha - powiedział Zayn nadal się śmiejąc .
- Uhuhu Malik , podrywaczu Ty - zachichotała zawstydzona Ala . - Skoro tak bardzo tego chcesz to dlaczego nie spytasz albo nie poprosisz , przecież jestem twoją fanką , każda na moim miejscu od razu by się na Ciebie rzuciła.
-No właśnie każda . Ty nie jesteś każda , jesteś inna , wyjątkowa . Nie piszczałaś na mój widok , rozśmieszyłaś mnie jak miałam doła , a teraz wysłuchałaś i pomogłaś . A poza tym to na pomysł z buziakiem wpadłem dopiero wtedy , gdy zaproponowałaś zakład .
- Dobra dobra , już się nie tłumacz Zayn .

Po tym zdaniu nastała chwila ciszy . Alicja poczuła silną potrzebę przytulenia Malika ,a Zayn zachował się tak jakby czytał jej w myślach , podszedł do niej i ją przytulił , chciał ją pocałować , ale w tym momencie wparował Liam .. i zmieszany powiedział :

- Ejjjjj, co tu się dzieje ?!
- Nic nic , wpadło mi coś do oka , a jest ciemno i wiesz - powiedziała poddenerwowana Alicja .
- Przyniosłeś te rzeczy ? - zapytał Zayn , tak żeby jak najszybciej zmienić temat .
- Tak , chodźcie spalimy je tam gdzie jest miejsce na ognisko - powiedział pewnym głosem Liam .
- To wy idźcie , ja zaraz wrócę . Tylko czekajcie na mnie ! - powiedziała szybko Ala i pobiegła do domu .

Ala poszła do domu po to , żeby obudzić Nialla , Harryego i Louisa a przy okazji wziąć ze sobą Natalię , aby być w dość trudnej chwili z Liamem . Obudziła całą czwórkę i kazała im się ubrać . Chłopaki i Ruda dziewczyna ubrali się w bluzy i zaspani wyszli z domu za Alą .

- Przyprowadziłam resztę Liam , chcę żeby cała 4 twoich przyjaciół była z Tobą w tej chwili.
- Miałaś na myśli piątka . -  odpowiedział Liam .
- Jak to piątka ? - spytała zdziwiona Alicja .
- On mówi o Tobie głupolku - powiedziała zaspana Natalia , która wgramoliła się razem z Horanem pod kocyk , ponieważ było im zimno .
- Oh , ale ja nie mogę nazywać się twoją przyjaciółką . - powiedziała blondynka
- Możesz , nawet nie wiesz jak mi pomogłaś . Teraz traktuję Cię jako moją przyjaciółkę . - oznajmił spokojnie Liam .
- Dziękuję , ale dobra przyszliśmy tu po coś innego . Gotowy ? - spytała Ala
- Tak . Jestem gotowy - odpowiedział spokojnie Liam .


Payne wrzucił wszystkie pamiątki po Danielle do ogniska , polał je benzyną i wrzucił zapałkę . Nagle mały stosik rzeczy tancerki płonęły , a Liam powiedział tylko " żegnaj , na zawsze " po czym uśmiechnął się , podszedł do swojej nowej przyjaciółki i przytulił , szepcząc cicho na ucho " dziękuję , jesteś wspaniała " .
Ala odpowiedziała , że nie ma za co i posłała Liamowi gorący uśmiech , ale także odsunęła się dalej , podeszła do Zayna i powiedziała :

- Korzystając z okazji , że wszyscy tu jesteście , Zayn ma wam coś do powiedzenia ...

__________

Teraz chyba też zacznę pisać takie komentarze , powoli akcja się rozkręca  tak jak widzicie , Perrie i Zayn to nie prawda , Liam i Danielle się rozstali , Hazza nadal lubi się z Louisem a Niall , kto wie .. może się zakocha ? Mam już plan na wszystko co będzie dalej się działo . Jeśli tu jesteście , to zostawcie komentarz , bo to bardzo zachęca do dalszego pisania. Wiem , że jestem amatorką ale uczę się i to mi na razie wystarczy .

1 komentarz:

  1. OD DZIŚ KOCHAM WSZYSTKIE KOCE NA ŚWIECIE <3 I CIEBIE TEŻ : * rozdział świetny jak każdy poprzedni :*

    OdpowiedzUsuń